Sprzedaż i kupno grzejnika łazienkowego na pozór wydaje się łatwą transakcją. Kupującemu jest"łatwiej" dokonać wyboru, ponieważ i tak ten grzejnik będzie ładniejszy od tego co miał wcześniej, ale czy kryterium ładniejszy jest jedynym którym powinien się kierować?
Przypomina mi to pewną historię, kiedy przyszedł do mnie kolega, wiedząc że zrobi dobry interes kupując grzejnik po tak zwanej znajomości.
Spytałem jaką sumę chce przeznaczyć na ogrzanie łazienki? Odpowiedział coś w rodzaju, wiesz grzejnik kupuje praktycznie jako ostatnie urządzenie i nie dysponuję środkami nie większymi niż 200 zł.
Zadałem mu kilka pytań:
Czy masz ogrzewanie podłogowe?
Czy w łazience masz okno?
Ile ma twoja łazienka metrów kwadratowych i jaka jest jej wysokość?
Czy chcesz mieć Cieplej w łazience wychodząc z wanny lub spod prysznica niż w innych pomieszczeniach?
Czy w tzw okresach przejściowych,gdy instalacja grzewcza nie pracuje chcesz mieć cieplej w łazience?
Czy grzejnik ma być elementem dekoracyjnym?
Te kilka pytań pozwoliło określić jego potrzeby, niestety nie od razu udało mi się je spełnić, potrzebował więcej pieniędzy.
Niestety grzejnik jaki potrzebuje powinien być większy, ponieważ małżonka i dzieci są ciepłolubne , a nie ma ogrzewania podłogowego, w okresach przejściowych przyda się grzałka elektryczna która pozwoli podgrzać grzejnik